IRYDION

Gdzie?

MASYNISSA

Do brzegów jeziora, do chłodu jaskini, pod liście winne i bluszczane wieńce — kędy461 ni zorzy, ni gwiazd nie masz, ni głosów, ni bólu, ni marzeń. — Tam spoczywać będziesz aż wnijdziesz462 do królestwa mego!

IRYDION

Idźmy — mnie Rzym, tobie duszę moją!

DOKOŃCZENIE

O myśli moja, ty przetrwałaś wieki! Ty senną byłaś w dniu Alaryka463 i w dniu wielkiego Attyli464 — ni brzęk korony cesarskiej o twarde czoło Karla465, ni Rienzi466, trybun ludu, nie obudził ciebie! I święte pany Watykanu jeden po drugim przesunęli się przed tobą jak cienie przed cieniem! Ale dzisiaj ty powstaniesz, o myśli moja!


Dzisiaj w Kampanii rzymskiej słońce wrzało nad pustynią i posępnie teraz u brzegów pustyni zachodzi. Nad piołunem piasków, nad sitowiem bagnisk, nad samotnymi sosnami wzgórzów, nad cyprysami dolin już kołują cienie. — Gwiazda wieczorna, dawnych ludzi bogini, żałobnie się wznosi i z nią kilka łez rosy tu i ówdzie pada. — Tylko na morzu jeszcze w krwawych połyskach gra kipiąca piana.