ULPIANUS
Zdarzyło się w porę. —
Irydion wchodzi.
MAMMEA
Czyż zawsze z posępnym czołem — czyż boska Sofia172 nie zdoła pogodniejszym oświecić je promieniem?
IRYDION
Niech ci Rzymianin, co zginął pod Filipami173, odpowie, Augusto, ile mu owa boska przyniosła otuchy. — Zresztą nie poczuwam się do wyrazów liców moich. — Duch mój wewnątrz spokojny i zimny, niczego nie żałuje, niczego nie pragnie i niczego się nie spodziewa. — Jakże zdrowie twoje, cezarze? Czy bogi modłom twoim sprzyjają w tych czasach?
ALEKSANDER
Dziś właśnie spełniły się życzenia moje. — Najmilszy mój Domicianus przybył z Antiochii!