Ja króla Emanuela. —
LEONARD
Idźcie bez trwogi i mordujcie bez wyrzutów — boście wybrani z wybranych, święci wśród najświętszych — boście męczennikami — bohaterami Wolności. —
CHÓR ZABÓJCÓW
Pójdziemy nocą ciemną, sztylety ściskając w dłoniach, pójdziemy, pójdziemy. —
LEONARD
Obudź się, urodziwa moja. —
Grzmot słychać.
Nuż, odpowiedzcie żyjącemu Bogu161 — wznieście pieśni wasze — chodźcie za mną162 wszyscy, wszyscy, jeszcze raz obejdziem i zdepcem świątynię umarłego Boga. —
A ty podnieś głowę — powstań i obudź się.