LEONARD
do kapłanów
Podajcie mi olej, sztylet i truciznę.
do Hermana
Olejem, którym dawniej namaszczano królów, na zgubę królom namaszczam cię dzisiaj — broń dawnych rycerzy i Panów na zatratę panów kładę w ręce twoje — na twoich Piersiach zawieszam medalion, pełny trucizny tam, gdzie twoje żelazo nie dojdzie, niech ona żre i pali wnętrzności tyranów. — Idź i niszcz stare pokolenia po wszech stronach świata163. —
MĄŻ
Ruszył z miejsca i na czele orszaku ciągnie po wzgórzu. —
PRZECHRZTA
Usuńmy się z drogi. —