MĄŻ
To się zbliżym na długość205 szabel naszych. — Do widzenia. —
PANKRACY
Dwa orły z nas — ale gniazdo twoje strzaskane piorunem. —
bierze płaszcz i czapkę wolności
Przechodząc próg ten, rzucam nań przeklęstwo, należne starości. — I ciebie, i syna twego poświęcam zniszczeniu. —
MĄŻ
Hej, Jakubie!
Jakub wchodzi.
Odprowadzić tego człowieka aż do ostatnich czat moich na wzgórzu. —