Mówiła: „Dziś wieczorem czekam na syna mego”. —
MĄŻ
na stronie
U końca drogi czyż opadnie mnie siła? — Nie daj tego, Boże! — Za jedną chwilę odwagi masz mnie więźniem twoim przez wieczność całą. —
głośno
O synu, przebacz, żem ci dał życie — rozstajemy się — czy wiesz, na jak długo? —
ORCIO
Weź mnie i nie puszczaj — nie puszczaj — ja cię pociągnę za sobą. —
MĄŻ
Różne drogi nasze — ty zapomnisz o mnie wśród chórów anielskich, ty kropli rosy nie rzucisz mi z góry235. — O Jerzy — Jerzy! — O synu mój! —