Do mnie, do mnie duchu czysty — do mnie, synu mój! —
MĄŻ
Hej! do mnie, ludzie moi! —
dobywa szabli i przykłada do ust leżącego
Klinga szklanna236 jak wprzódy — oddech i życie uleciały razem. — Hej! tu — naprzód — już się wdarli na długość szabli mojej — nazad, w przepaść, syny wolności! —
Zamieszanie i bitwa.
*
Insza strona okopów — słychać odgłosy walki — Jakub rozciągnięty na murze — Mąż nadbiega, krwią oblany.
MĄŻ
Cóż ci jest, mój wierny, mój stary? —