OJCIEC CHRZESTNY
Poniekąd tak — Wać Pan rozumiesz — bez piątej klepki. —
Mąż wchodzi.
MĄŻ
Przepraszam Pana, żem go prosił o tak późnej godzinie, ale od kilku dni mój biedny syn budzi się zawsze około dwunastej, wstaje i przez sen mówi — proszę za mną. —
LEKARZ
Chodźmy. — Jestem bardzo ciekawy owego fenomenu. —
*
Pokój sypialny. — Służąca — Krewni — Ojciec Chrzestny — Lekarz — Mąż. —