Zabity arystokrata. —
PANKRACY
Ale poeta zarazem121. — Teraz zostaw mnie samym. —
LEONARD
Przebaczasz mi, Obywatelu?
PANKRACY
Zaśnij spokojnie — gdybym ci nie przebaczył, już byś zasnął na wieki. —
LEONARD
Jutro nic nie będzie? —
Zabity arystokrata. —
Ale poeta zarazem121. — Teraz zostaw mnie samym. —
Przebaczasz mi, Obywatelu?
Zaśnij spokojnie — gdybym ci nie przebaczył, już byś zasnął na wieki. —
Jutro nic nie będzie? —