po cichu

JW. Panie, oprowadzę cię125 — nie wydam cię, na honor. —

MĄŻ

Mrugnij okiem, palec podnieś, a w łeb ci strzelę — możesz się domyślić, że nie dbam o życie twoje... kiedym własne na to odważył. —

PRZECHRZTA

Aj waj — żelaznymi kleszczami dłoń mi ściskasz — cóż mam robić!

MĄŻ

Mów ze mną jak ze znajomym, z przyjacielem nowo przybyłym. — Cóż to za taniec? —

PRZECHRZTA

Taniec wolnych ludzi126. Tańcują mężczyźni i kobiety wokoło szubienicy i śpiewają.