A dyć tośmy długo na taki dzień czekały. — Juści, ja myłam talerze, widelce szurowała ścierką, dobrego słowa nie słyszała nigdy — a dyć czas, czas, bym jadła sama — tańcowała sama127 — Hura! —
MĄŻ
Tańcuj, Obywatelko. —
PRZECHRZTA
cicho
Zmiłuj się, JW. Panie — ktoś może cię poznać — wychodźmy. —
MĄŻ
Jeśli kto128 mnie pozna, toś zginął — idźmy dalej. —
PRZECHRZTA
Pod tym dębem siedzi klub Lokajów129. —