W zamian za tkwiący w piersiach nóż morderstwa!

Takim jest naród Twój polski, o Boże!

Kto cząstką jego — niech wie się Twej woli

Cząstką na ziemi — i choć go świat boli

Tak, że aż wątpić o nadziei może,

Niech w tym cierpieniu wytrwa niesłychanem,

Boć on, zaprawdę, w Twoim Duchu3 chrzczony,

Boć on, zaprawdę, Twym ziemskim kapłanem;

Jeśli się cierniów nie wstydzi korony,

Jeśli pojmuje, że kochasz bezmiernie