Ponad złości i nad szały,
Ponad hańby i nad kały —
Tyś niepokalana!
Idź, o Polsko — idź, Aniele
W promienistym ciele!
W dłoniach twoich nie puginał,
Gminnym uwieńczon wawrzynem,
Co pierś wroga porozrzynał —
— Innego blask oręża!
Bożoczłowieczym tu czynem