Pogańskim katom świecącą w koronie!

Lecz że wciąż śniła o tych katów zgonie,

A dość Twych iskier nie miała w swym łonie,

By nad nich podnieść się życiem na nowo,

Odkrólewszczona — i stała się wdową —

I dotąd płacze na Twojego Syna

Za to, że plemion toporem nie ścina,

Jedno60 krzyż wziąwszy w zmartwychwstałe dłonie,

Światy obala — gdzie tym krzyżem wionie!

Teraz gdy rozgrzmiał się już sąd Twój w niebie