O! rzucajcie pieśni, kwiaty!

Oto idzie — idzie Pan,

A nie smętny, jak przed laty —

Wolny cierniów, gwoździ, ran! —

Przemieniony, z niebios szczytu,

Znad wszechświata gwiezdnych ścian,

Jak widnokrąg wszechbłękitu

Ku nam spływa — spływa Pan!

O! ten błękit pijcie duszą,

A wam wszystko zbłękitnieje!