Rozciąć szablą krwawy knut

Barbarzyńskich w świecie hord!

Lecz nie nęcić polski Lud,

By niósł Szlachcie polskiej mord!

Marne wrzaski — próżne mowy —

Z krwi i z błota stary świat!

My do innych idziem lat,

Promień z Niebios spadł już nowy!

Gdy z kolebki duch się budzi,

Niemowlęctwem wolnych ludzi