By przepalić czarta moc,

Ten świat w gorszą wpycha noc,

Ten mądrości wiecznej bluźni. —

Choćby nie był Moskal rodem,

Ten Moskalem stał się z ducha,

Ten mongolskich natchnień słucha —

Moskwa-piekło mu narodem. —

Szata Polski nieskalana,

Przenajczystsza i świetlana —

Jak niewinność trudu trudów,