Jakaś brudna tylko szata —

By ty znikła — ty, zbawczyni,

Córko Boża, ty — daremno —

I w sławiańskich niw pustyni

Już na wieki było ciemno! —

Jakież straszne ich postaci,

Tych kuszących bezbożników!

Tysiącami wściekłych ryków

Proszą ciebie o mord braci!

Inni każą w imię Cara