Wtedy naprzód — w imię Boże!

Bierzcie szable — sierpy — kosy —

Dać żniwiarzom wszystkim grunt —

Rozpłomienić święty bunt.

Lecieć będą, lecieć kłosy,

Ziemię zbroczy gęsty wróg,

Twierdz i więzień prysną mury —

Duchem zatlon, ogrom zgorze

Jak suchego siana stóg!

A patrzący wiecznie z góry