III

Łudząca Maja otworzy ci oczy,

Migając widzeń różnobarwną tęczą,

Splotami wrażeń zmysłowych otoczy

I siecią złudzeń usidli pajęczą.

Widzisz tłum zjawisk, co się wkoło tłoczy,

Słyszysz melodye, co ci w uszach dźwięczą,

I śnisz sen smutny, chwilami uroczy,

W którym cię widma zagadkowe dręczą.

Ścigając próżno przynęty zwodnicze,

Co się wciąż z twojej usuwają dłoni,

Pragniesz rozpoznać więzy tajemnicze

I swej piastunki zakryte oblicze;

Lecz ledwie rękę wyciągnąłeś do niej,

Łudząca Maja oczy ci zasłoni.