XVII

Co złość zniweczy, co występek zburzy,

To miłość z gruzów napowrót postawi.

Upadłą ludzkość z krwi i łez kałuży,

Gdzie ją spychają występni i krwawi,

Czyn poświęcenia podniesie i zbawi.

Myśl, która dobru powszechnemu służy,

Wiedzie za sobą duchów zastęp duży,

Jak łańcuch w niebo lecących żórawi.

Cichych poświęceń nieustanna praca

I serc szlachetnych dobroć promienista

Grzesznej spuścizny przekleństwo odwraca,

I coraz głębiej przenikając, czysta,

Powszechny skarbiec duchowy wzbogaca,

Z którego każdy czerpie i korzysta.