XXXIII

Pośród narodów, wyście nędzarzami!

Z dumą hidalgów nosicie łachmany,

I odkrywacie światu swoje rany,

Aby zarabiać na chleb krwią i łzami.

Własną nikczemność znacie dobrze sami,

Więc się chowacie w pamiątek kurhany,

I gdy kto skargę podniesie stroskany,

Wołacie: że on świętość grobu plami.

Trzeba mieć litość nad wami, nędzarze,

Trzeba wam życzyć o biedni, ułomni!

Żebyście ciche zalegli cmentarze,

I z tego świata zeszli bezpotomni;

Śmierć wam tę jedną nadzieję ukaże:

Że o was Polska i przyszłość zapomni!