Sonet IV (Nieuczona twa postać, niewymyślne słowa...)
Nieuczona1 twa postać2, niewymyślne słowa,
Ani lice, ni oko nad inne nie błyska,
A każdy rad cię ujrzeć, rad posłyszeć z bliska;
Choć w ubraniu pasterki, widno żeś królowa3.
Wczora brzmiały i pieśni, i głośna rozmowa,
Pytano się o twoich rówiennic4 nazwiska;
Ten im pochwały sypie, inny żarty ciska:
Ty weszłaś, — każdy święte milczenie zachowa.
Tak śród uczty, gdy śpiewak do choru wyzywał,
Gdy koła tańcujące wiły się po sali,
Nagle staną i zmilkną; każdy zapytywał,
Nikt nie wiedział, dlaczego w zadumieniu stali.
«Ja wiem — rzecze poeta — anioł przelatywał».
Uczcili wszyscy gościa, — nie wszyscy poznali.
Przypisy:
1. nieuczony — tu: niewyuczony, niewystudiowany. [przypis edytorski]
2. postać — tu: postawa, ułożenie ciała. [przypis edytorski]
3. Choć w ubraniu pasterki (...) królowa — sonet pisany w Odessie, uznawany jest przez badaczy literatury za wspomnienie dawnych spotkań poety z Marylą Wereszczakówną, która na jednym z nich miała rzeczywiście wystąpić w przebraniu pasterki. [przypis edytorski]
4. rówiennica (daw.) — rówieśnica. [przypis edytorski]