Sonet IX. Strzelec

Widziałem, jak dzień cały, pośród letniej spieki,

Błąkał się strzelec młody; stanął nad strumieniem,

Długo poglądał wkoło i rzecze z westchnieniem:

«Chcę ją widzieć, nim kraj ten opuszczę na wieki,

Chcę widzieć niewidziany». Wtem leci zza rzeki,

Konna łowczyni, strojna Dyjany1 odzieniem,

Wstrzymuje konia, staje, zwraca się wejrzeniem;

Zapewne jechał za nią towarzysz daleki.

Strzelec cofnął się, zadrżał, i oczy Kaima2

Zataczając po drodze, gorzko się uśmiechał,

Drżącą ręką broń nabił, dąsa się i zżyma3,

Odszedł nieco, jakoby swej myśli zaniechał,

Wtem dojrzał mgłę kurzawy, wzniesioną broń trzyma,

Bierze na cel, mgła bliżej — lecz nikt nie nadjechał.

Przypisy:

1. Diana — w mit. rzym. dziewicza bogini księżyca i śmierci, opiekunka lasów i myślistwa (odpowiedniczka gr. Artemidy), siostra Apollina. Słynęła z urody; przedstawiano ją z łukiem i pękiem strzał w kołczanie, w krótkiej do kolan tunice przepasanej szarfą. [przypis redakcyjny]

2. Kaim — właśc. Kain, w Biblii mityczny pierwszy zabójca. [przypis edytorski]

3. zżymać się — reagować gniewnie, niecierpliwie; oburzać się. [przypis edytorski]