Sonet XX. Pożegnanie (Do D. D.)
Do D. D.
Odpychasz mię? — czym twoje serce już postradał?
Lecz jam go nigdy nie miał; — czyli broni cnota?
Lecz ty pieścisz innego; — czy że nie dam złota?
Lecz jam go wprzódy1 nie dał, a ciebie posiadał.
I nie darmo; choć skarbów przed tobąm nie składał2,
Ale mi drogo każda kupiona pieszczota,
Na wagę duszy mojej, pokojem żywota;
Dlaczegoż mię odpychasz? nadaremniem badał.
Dziś odkrywam łakomstwo nowe w sercu twojem:
Pochwalnych wierszy chciałaś — marny pochwał dymie!
Dla nich więc igrasz z bliźnich szczęściem i pokojem?
Nie kupić Muzy3! W każdym ślizgałem się rymie,
Gdym szedł na Parnas4 z lauru wieńczyć cię zawojem,
I ten wiersz wraz mi stwardniał, żem wspomniał twe imię.
Przypisy:
1. wprzódy — wcześniej. [przypis edytorski]
2. przed tobąm nie składał — nie składałem przed tobą: przykład ruchomej końcówki czasownika; por. nadaremniem badał. [przypis edytorski]
3. Muza — chodzi tu zapewne o Muzę poezji miłosnej Erato. [przypis edytorski]
4. Parnas — pasmo górskie w Grecji; w mit. gr. siedziba Apollina oraz stanowiących jego orszak dziewięciu Muz, patronek poszczególnych sztuk. [przypis edytorski]