Sestina (IV)
... tylko więźniowie
(Szymborska)
przybyłem tu lecz nie zaznałem spodziewanej czystości
wiadomo autobusy dworcowe ubikacje jakie to wywołuje pragnienia
cały świat nakierowuje się na to jedno dla czego zostawia się wszystko
inne nawet gdy podróż sama zda się jedynym celem podróży
cóż dorówna czystości jaką promienieje przyszłość
zbrukana jeno śmiercią niechybną? oczywiście meble
w domu moich rodziców zwykłe zresztą meble
nie służące jednak niczemu prócz czystości
na które starczy spojrzeć by zobaczyć przyszłość
idealną wyrastającą ponad wszelakie pragnienia
jak nieistnienie jak cisza morska pośrodku podróży
stałość najdosłowniejsza chociaż mimo wszystko
podległa upływowi czasu gdyż jak wszystko
powleka się mgłą niepamięci tak meble
kurząc się uczestniczą w naszej ziemskiej podróży
niezdolne samodzielnie utrzymać się w czystości
lecz przy odrobinie starania zdolne zaprezentować ją w pełni toteż pragnienia
czystości wiecznej mają dzięki nim zapewnioną przyszłość
niczym głodna kocica osacza nas przyszłość
ziejąc pustką gdy teraźniejszość daje nam absolutnie wszystko
my jednak zastraszeni wciąż swoje pragnienia
ustawiamy w przyszłości niczym używane meble
w nowiutkim mieszkaniu niezdolni zresztą niczym zbrukać jej czystości
tak jak nie da się brudu uniknąć w podróży
oto więc powróciwszy z dalekiej podróży
mogłem jak stare portki zrzucić z siebie przyszłość
znalazłszy się w krystalicznych objęciach czystości
i jak w błysku iluminacji ujrzeć wszystko
odbite w politurze którą lśniły meble
tłumiąc we mnie potrzebę wszelkiego pragnienia
tymczasem zatęskniłem do czystości swojego pragnienia
które kombinezonem ochronnym było mi w podróży
a teraz opadło ze mnie na smutne skonsternowane meble
podczas gdy ja zacząłem obmyślać nową podróż nową przyszłość
znów wierząc że pragnienie jest trutką na wszystko
co jak wszy z brudu lęgnie się z nazbyt pielęgnowanej czystości
i choć brudna jest przyszłość wszelakiej czystości
czyste staje się wszystko pod szczotką pragnienia
zrymowania w tym wersie mebli i podróży
Grabów, 22 lipca 1994