Pies

Wymyślili sobie ludzie,

że pies musi mieszkać w budzie.

Lecz on grzecznie szczeknął: — Hau!

Sam nie będę tutaj spał!

I w salonie, na dywanie,

zrobił sobie w mig posłanie —

ściągnął kocyk z mego łóżka,

ciepły sweter i poduszkę

oraz całkiem nowe spodnie:

— Teraz będzie mi wygodnie!

— Rety! — krzyczę — Co się dzieje!?

A pies się ogonkiem śmieje

i tak słodko się przytula!

Zimny wiatr na dworze hula...

Niech więc z nami pies zostanie,

skoro ma już tu posłanie...