Czarownica

Jestem stara czarownica

Z babki i prababki,

Mam brodate, brzydkie lica

A nos jak grabki.

Mieszkam w chacie, co to stoi

Na kurzej nodze;

Kto do puszczy trafi mojej,

Połknę go srodze.

Gdy miesiąca światło blade

Świeci ponure,

Na ożogu pędem jadę

Na Łysą górę.

Tam co piątek się zbierają

Złe jędze-baby,

Piją smołę, zajadają

Koty i żaby.

Lecz ty, dobre, pilne dziecię,

Spokojnie zaśnij,

Bo zła jędza żyje przecie

Jedynie w baśni.

Kto ma rozum, ten nie wierzy

W gusła i czary;

(zacina ożóg batem)

Hej! z kopyta, niech waść bieży,

Ożogu stary.

Jestem stara czarownica

Z babki i prababki.

(znika)