Noc bezsenna

Świeci woda o północy,

Księżyc okna przewiał wskroś1.

Pełen mocy i niemocy

Księżyc okna przewiał wskroś.

Bezimienne i ponure

Idą ku mnie poprzez chmurę:

Mrok — po pierwsze, blask — po wtóre2,

A po trzecie — jeszcze ktoś.

Gdy tak słucham przyczajony,

Ktoś zapukał raz i raz,

W moje wrota z tamtej strony

Ktoś zapukał raz i raz.

Kto tam puka w moje wrota?

«To — my: Wicher i Tęsknota,

I ja — Ciemność spopod3 płota,

Otwórz prędzej, bo już czas!»

Otworzyłem w imię Boga —

Wszystko troje wbiegło snać4!

Tętni pułap5 i podłoga:

Wszystko troje wbiegło snać!

I zdobywszy łoże moje,

Co zna nocne niepokoje,

Wszystko troje, wszystko troje

Legło rzędem, aby spać.

«Razem z tobą będziem6 spali

W jednym łożu za pan brat.

Niech się przyśni sznur korali

W jednym łożu za pan brat».

Wicher przez sen w bok się miota,

Jęczy Ciemność spopod płota,

I przeciąga się Tęsknota,

Ziewająca w cały świat!

Przypisy:

1. wskroś (daw.) — przez, na przestrzał. [przypis edytorski]

2. wtóry (daw.) — drugi. [przypis edytorski]

3. spopod (gw.) — spod. [przypis edytorski]

4. snać a. snadź (przestarz.) — widocznie. [przypis edytorski]

5. pułap — sufit. [przypis edytorski]

6. będziem (gw.) — będziemy. [przypis edytorski]