Rok nieistnienia
Nadchodzi rok nieistnienia, nadchodzi straszne bezkwiecie,
W tym roku wszystkie dziewczęta wyginą, niby motyle.
Ja pierwsza blednę samochcąc1 i umrzeć muszę za chwilę —
I już umieram — o, spojrzyj! — i już mnie nie ma na świecie!
Ucz się pożądać mej śmierci, ponętne pieścić nietrwanie,
Całować mrzonkę, co dla cię2 kształt ust czerwonych przybiera,
I wierzyć w radość mych cieni, i w oczu mych obcowanie:
Nie widzi, jeno3 obcuje ten, co naprawdę umiera.
Uczył się kochać umarłą, pieścił dłoń, której nie było,
Całował oczy zamknięte, każdą powiekę z osobna,
Porozumiewał się z piersią, jak z pełną pieszczot mogiłą —
Ale nie wiedział, co czuła, bo nazbyt była zagrobna4.
Czy czujesz moje pieszczoty i pocałunki, i radość?
Czyli5 nie bolą cię mroki i nieistnienia nadmiary?
O, wyznaj wszystko do końca, uczyń tęsknocie mej zadość,
Zadrżyj z miłości pośmiertnej, jeślić dostępne jej czary!
Czemuż tak wątpisz o zmarłej? Wszak już do cudów nawykam,
Miłości jestem posłuszna i szczęściu się nie opieram!
I czuję twoją pieszczotę, i coraz bardziej zanikam,
I czuję twe pocałunki, i coraz bardziej umieram.
Przypisy:
1. samochcąc (daw.) — z własnej woli. [przypis edytorski]
2. dla cię — dziś popr.: dla ciebie. [przypis edytorski]
3. jeno (daw., gw.) — tylko. [przypis edytorski]
4. zagrobny (przestarz.) — zagrobowy. [przypis edytorski]
5. czyli — czy z partykułą pytajną -li. [przypis edytorski]