Stodoła

Tyś całował dziewczynę, lecz kto biel jej ciała

Poróżowił na wargach, by cię całowała?

Tyś topolom na drogę cień rzucać pozwolił,

Ale kto je tak bardzo w niebo roztopolił?

Tyś pociosał stodołę w cztery dni bez mała1,

Ale kto ją stodolił, by — czym jest — wiedziała?

Stodoliła ją pewno ta Majka stodolna,

Do połowy — przydrożna, od połowy — polna.

Ze stu światów na przedświat2 wyszła sama jedna

I patrzyła w to zboże, co szumi ode dna.

Przypisy:

1. bez mała — niemal, prawie. [przypis edytorski]

2. przedświat (poet.) — to, co było przed światem. [przypis edytorski]