II

Szczęście

Coś srebrnego dzieje się w chmur dali.

Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list.

Myśmy długo na siebie czekali.

Jaki ruch w niebiosach! Słyszysz burzy świst?

Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną.

Czy pamiętasz pośpiech pomieszanych tchnień?

Szczęście przyszło. Czemuż nam tak smutno,

Że przed jego blaskiem uchodzimy w cień?...

Czemuż ono w mroku szuka treści

I rozgrzesza nicość, i zatraca kres?

Jego bezmiar wszystko w sobie zmieści,

Oprócz mego lęku, oprócz twoich łez...