Wyznanie
Nie rań pogardą tej obcej dziewczyny,
Jej czar jest inny niżeli twój czar.
Tyś memu ciału dreszcz w świecie jedyny,
A ona ust mi chce oddać maliny1 —
Czyjaż dłoń zdoła odtrącić ten dar?
Wszak tobie pierwszej tę miłość wyznaję —
Ona nic nie wie, choć czeka i śni.
Szedłbym tak do niej, jak w lasy i w gaje,
A odkąd znam ją, wciąż mi się wydaje,
Że policzone są wiosny mej dni!
Wargi ma falą w uśmiechu ozdobne,
Jaśnistym2 włosem polśnioną3 ma skroń,
Spojrzenia — pilne4 i z lekka żałobne,
Dłonie do twoich niechcący podobne —
Pieszcząc, pomyślę, że pieszczę twą dłoń...
Jej zaklęć szepty nie zmienią mnie wcale,
Jej pocałunek nie rozłączy nas!
Pozwól mi odejść w ust tamtych korale,
Bym łkał przez chwilę, bym kochał niestale
Raz jeszcze jeden, ach, tylko ten raz!
Przypisy:
1. ust maliny — usta w kolorze malin. [przypis edytorski]
2. jaśnisty (gw.) — świecący, błyszczący. [przypis edytorski]
3. polśniony (neol.) — otoczony blaskiem. [przypis edytorski]
4. pilny (daw.) — czujny; uważny. [przypis edytorski]