Zaklęcie

Ptaku nocny, coś bywał za świata rubieżą1

I widziałeś umarłych, — mów, co czynią? — Leżą.

A co jeszcze? — Wciąż leżą bez przerw, bez wytchnienia.

Nie ma dla nich ni słońca, ni wiatru, ni cienia!

Nie modlą się, nie płaczą, nie śnią i nie wierzą —

I nic — tylko tak leżą! Nic — tylko tak leżą!

Dziewczyna, co się mojej sprzeciwia przemocy,

Niechaj w łożu obłędnym polegnie tej nocy!

Bezoporna, bezsilna, bezbronna, bezwiedna

Niechaj, grzesząc pragnieniem, leży sama jedna!

Niech nie modli się, nie śni, nie płacze, nie wierzy —

I niech tylko tak leży, — niech dla mnie tak leży!

Przypisy:

1. rubież — pogranicze, tu: koniec świata. [przypis redakcyjny]