[Intermezzo]

Zielone są ręce moje,

i zielone są oczy moje,

i zielone są rzęsy moje,

jak peperment...

Biała nuda usiadła w kucki na czarnym dywanie i podaje mi fajkę nabitą antypiryną.

A z ściany vis-a-vis łysy, wyuzdany zegar uśmiecha się do mnie z wyrazem najdwuznaczniejszych propozycji...