Do Kreolki1

W kraju pieszczot słonecznych i woni uroczej,

Pod namiotem drzew, wiecznie odzianych szkarłatem

I palm — rozkoszną drzemkę lejących na oczy,

Znałem śliczną Kreolkę, ukrytą przed światem.

Biust jej pełny jest wdzięku; w cerze swej jednoczy

Cudowna czarnobrewa żar z bladości matem;

Jako Diana2 — Łowczyni śmiała, smukła kroczy;

W uśmiechu spokój, wzrok lśni dumy majestatem.

Gdybyś zwiedziła, pani, kraj chwały uznany,

Brzeg zielonej Loary, wybrzeża Sekwany,

O piękna, godna zamczysk starych być ozdobą,

W ich cieniu wnet by trysły tysiące sonetów,

Z podbitych przez twe wielkie oczy serc poetów,

Nad twe czarne Murzyny korniejszych przed tobą.

Przypisy:

1. Kreolka — potomkini białych kolonizatorów (hiszp., port. a. fr.) w Ameryce Łacińskiej. [przypis edytorski]

2. Diana (mit. rzym.) — bogini łowów i przyrody. [przypis edytorski]