Nieszczęście

By tak ciężki unieść głaz

Syzyfowe trza mieć siły;

Choć mi trudów pot jest miły —

Sztuka długa — krótki czas.

W dal od sławnych mogił, w dal

Idzie — w pusty szlak cmentarny

Serce me jak bęben gwarny —

Grzmiąc ponurych marszów żal.

Skarb niejeden pogrzebany

Śpi w ciemności zapomnianej

W głębi — z dala od łopaty!

Z żalem rozlewają kwiaty

Swą — jak tajnia1 — słodką woń

Na samotnych głębi toń!

Przypisy:

1. tajnia — miejsce tajemne. [przypis edytorski]