Do Aleksandry
Ma śliczna Aleksandro, gdybym świat miał w mocy,
Krwawy uraz na sercu nosząc we dnie, w nocy,
Dałbym ci go w zakładzie, serce okupując,
Lecz, nędznik, rozgniewane niebo na się czując1,
I to, co mam, na ołtarz twój niosę z ochotą:
Krew swoję2, zdrowie, wierność, stateczność i z cnotą.
Przypisy:
1. rozgniewane niebo na się czując — szyk przestawny: czując, że niebo jest na mnie rozgniewane. [przypis edytorski]
2. swoję — dziś popr.: swoją. [przypis edytorski]