Na oczy królewny angielskiej, która była za Fryderykiem, falcgrafem reńskim1, obranym królem czeskim

Twe oczy, skąd Kupido2 na wsze ziemskie kraje,

Córo możnego króla, harde prawa daje,

Nie oczy, lecz pochodnie dwie nielitościwe,

Które palą na popiół serca nieszczęśliwe.

Nie pochodnie, lecz gwiazdy, których jasne zorze

Błagają nagłym wiatrem rozgniewane morze.

Nie gwiazdy, ale słońca, pałające różno3,

Których blask śmiertelnemu oku pojąć próżno.

Nie słońca, ale nieba, bo swój obrót mają

I swoją śliczną barwą niebu wprzód nie dają4.

Nie nieba, ale dziwnej mocy są bogowie,

Przed którymi padają ziemscy monarchowie.

Nie bogowie też zgoła, bo azaż5 bogowie

Pastwią się tak nad sercy6 ludzkimi surowie7?

Nie nieba: niebo torem jednostajnym chodzi;

Nie słońca: słońce jedno wschodzi i zachodzi;

Nie gwiazdy, bo te tylko w ciemności panują;

Nie pochodnie, bo lada wiatrom te hołdują.

Lecz się wszytko zamyka w jednym oka słowie:

Pochodnie, gwiazdy, słońca, nieba i bogowie.

Przypisy:

1. falcgraf reński (daw.) — elektor palatynatu reńskiego, historycznej krainy w zachodnich Niemczech na zachód od Renu. [przypis edytorski]

2. Kupido (mit. rz.) — bóg miłości. [przypis edytorski]

3. różno — dziś popr.: różnie. [przypis edytorski]

4. niebu wprzód nie dają — sens: nie pozwalają na stwierdzenie, że barwa nieba jest piękniejsza. [przypis edytorski]

5. azaż (daw.) — czy, czyż. [przypis edytorski]

6. sercy — dziś popr. forma N.lm: sercami. [przypis edytorski]

7. surowie — dziś popr.: surowo. [przypis edytorski]