Zachęcające warunki pracy

Wielki Instruktorze, czy nie powiedziałeś

jej, przypadkiem, co trzeba zrobić,

żeby włączyć poetę lat dziewięćdziesiątych?

Bezbłędnie wypowiedziała formułę:

„Jeżeli masz coś tu, i tu, to wiesz,

co napisać”. Poczułem palec w sercu,

i w mózgu. Zwróć uwagę na kolejność,

Wielki Instruktorze. Wrobiłeś mnie:

wlokę się jak ciężarówka zapchana świniami;

ręce mi drętwieją, kiedy słyszę ten kwik;

jak tak dalej pójdzie, wpadnę na pobocze

i zostanę rzeźnikiem. Wielki Instruktorze,

przestań strzępić jęzor bez potrzeby,

spróbuj zebrać myśli, i oświeć tych, którzy

wycinają drzewa, bo właśnie zjedli śniadanie

i nie mogą się zdecydować, czym popić.