Zalany Priap

Wystarczy powiedzieć jedno niewłaściwe słowo,

by któryś z epizodów twojego dzieciństwa

[trudno mi uwierzyć, że kiedyś byłaś dzieckiem]

schylił się i uderzył swoim tępym łbem

w mój zmylony obiadem brzuch. Poleżę

i pozwijam się trochę dla przyzwoitości,

tylko żeby mi to był ostatni raz.

Czy to moja wina, że kilkuletnim dziewczynkom

też chce się sikać i muszą wstawać w nocy?

Gdybyś wtedy mogła wytrzymać do rana,

twój ojciec nie straszyłby cię teraz

przy byle okazji. Wiem, że to nic przyjemnego

oglądać starego, nagiego człowieka, ciągnącego wódkę

prosto z butelki, o pierwszej, w kuchni,

w zimnym świetle lodówki [w zimne światło

wierzę]. Ale po co zaraz opowiadać

niedorzeczną historię o tym, jak twoi dziadkowie,

Dionizos i Afrodyta, ukradli go

razem z wózkiem? Już dobrze. Oddaj żarówkę,

nie lubię, kiedy w naszej lodówce jest ciemno.