Ekspedientki

Tak zazdrościmy ekspedientkom,

jakby to był rodzaj temperamentu lub styl życia.

Wydawać resztę, stukać w miękkie klawisze,

czasem rozwinąć zmięty banknot, robić

jedną jedyną rzecz w dobrze oświetlonym sklepie.

Jakby sklep nigdy nie miał kłopotów,

ani nie było kilku pilnych faktur na zapleczu.

Na kartonach z towarem metkownica, nóż.

Stoją ekspedientki niewzruszone ceną

piwa made in Slovenia czy barwą demi-sec1.

Cała ich praca domowa to wstać na jutro.

Gdy jest gorąco, lodówka ma ograniczoną pojemność.

Odchodzisz dzwoniąc w kieszeni niepotrzebną końcówką,

schować się w cieniu za swoją chłodną butelką.

Zostają w świetle ekspedientki. Robią pfff!

Przypisy:

1. demi-sec (fr.) — półwytrawne (o winie). [przypis edytorski]