Meblościanka

Drzwiczki, które trzeba szarpnąć, puknąć, do których trzeba przemawiać,

lub podważać je nożem, drzwiczki, co się ich więcej nie otworzy, nie zamknie,

te otwierające się nagminnie i te, co gdy je zamknąć, inne się otworzą,

i jeszcze jedne — lubiące skrzypnąć rzewnie punkt dwudziesta czwarta.

Szuflada, jej wykolejenia i blokady, domniemywania i manipulacje szufladą.

Sekretarzyk — gilotyna, wrażliwy szczególnie na ruch głową w pobliżu.

Dwie półki za przeszkleniem, dobre wyłącznie na smutną kolekcję kryształów,

podbite lustrem, w nim na zawsze zastygłe.

Mebel w obcym formacie: nie zainstalujesz na nim

butelki, lampki; książki musiałbyś chyba kupować z linijką.

Zapomnij o nośnikach danych, może nośniki danych Marsjan.

I w żaden sposób, na skos czy na upych, nie ukryjesz w nim trupa.