Rząd dusz

Miotła: kij długi na półtora metra

siedzi jednym końcem w wiechciu.

Wiecheć: kilka giętkich gałązek

trzyma się kupy w miejscu cięcia.

Nucąc wsiadam w podmiejski.

Współpodróżni żywią uczucia.

Ściskają zielone kamyki.

Mówią: co Pan może wiedzieć

o naszych uczuciach? Co Pan

jest? Prosimy się nie pchać.

Kij siedzi w wiechciu.

Co ja mogę wiedzieć?