Autobus czerwony

Piękny chłopiec.

Piękny mocny.

Piękny a śmiertelny.

Ludzie w autobusie

patrzą na niego.

Pełno jest spojrzeń,

które go taksują.

Kobiety i mężczyźni,

dzieci i martwe przedmioty.

Och, one szczególnie.

Pełen martwych przedmiotów

jest ten autobus, który

wiezie chłopca.

I wszystkie spojrzenia

są jakby jednym spojrzeniem,

może dlatego, że jest tak realny,

za długa jest koszulka

za duże są buty?

Spojrzenie ma rozbiegane

szczególnie na przystankach,

jakby czekał i wypatrywał

przy kolejnych wiatach

kogoś, kogo zna lub

kogoś, kto zna jego.

Lecz dojeżdża sam,

i nie zamienia

z nikim ani słowa.

Piękny chłopiec.

Piękny mocny.

Piękny a śmiertelny.

Pełne są jego spojrzeń

nasze nerwowe spojrzenia.