Żart na niepogodę

Ryba chowa pocałunek

i mała piaskowa burza zasłania listek

wodorostu, który leżał

przy sztucznej muszli. Światło

też jest sztuczne tutaj i sztuczne

są sposoby myślenia o tym, po co

jedną rybę trzymać w tak wielkim

akwarium. A co jeśli uderzy piorun,

wśliźnie się cicho i spali nas nagle?

Co jeżeli zatrzęsie się ziemia?

Będziemy mieli komorę grobową

z indonezyjską rybką, której łuski

iluminują w ciemnościach?

Kto ją nakarmi rozwielitkami,

kto będzie patrzył jak śmiesznie

porusza pyszczkiem i stukał w szybę,

mówiąc: zdenerwuj się, nastrosz,

już pora?