Ani ja chciałbym

Ani ja chciałbym na niebieskie szlaki

Na orlich skrzydłach wzbijać się do słońca,

Ani ja chciałbym jak wędrowne ptaki

Lecieć w dal jasną i lecieć bez końca...

Ani ja chciałbym kroplą srebrnej rosy

Znikać o świcie w promieniu słonecznym

I znowu spadać na pszeniczne kłosy,

Lub złotą gwiazdą błądzić w szlaku mlecznym...

Ani ja chciałbym melodyjną pieśnią

W tęskliwych tonów unosić się wirze

Ponad tą świata stuwiekową pleśnią,

Ponad cmentarzów chwiejące się krzyże;

Bo tam pomiędzy gwiazdami złotemi1,

Śród chmur jedwabnych czarodziejskiej przędzy,

Wiecznie bym tęsknił do tej szarej ziemi,

Wiecznie bym tęsknił do tej ziemskiej nędzy.

Przypisy:

1. złotemi — dziś popr.: złotymi. [przypis edytorski]