Kamienie

dziadkowi

Od kiedy dowiedziałam się, że tak się robi

(późno, tak późno, że trudno uwierzyć),

chciałam ci położyć kamyk na grobie.

Potem pojechałam tam, gdzie leżysz,

a raczej wsiąkłeś w ziemię pyłem,

z ośmiuset tysiącami innych,

i zobaczyłam tyle kamieni,

że nie miałam już serca dokładać.