LXI. Bojkot radia i telewizji w latach osiemdziesiątych

mój przyjaciel jest martwy i w ustach

jego ta ciemna woda co w ciemnościach

i w oczach ta ciemna woda co w bulgotaniu

gwiazd kiedy wybiegają nad miasto

z ust jego wyrywa się krzyk a zatem

bardzo ciemna woda która bulgocze

gdy się dobrze wsłuchać w sen i w komunikat

wydobyty ze snu o jaki trudno w radiu

i w ustach jego ta woda co w ciemnościach gada

wielkie rzeczy o jakie znowu trudno w radiu

iż wyłoniliśmy się z jednej sadzawki która jeszcze

dzisiaj śmierdzi w nas po wypiciu dykty1

Przypisy:

1. dykta — prawdop.: denaturat. [przypis edytorski]