LXXI. Źle skrywana wstydliwość

matka myje chore bardzo chore

nogi i mówi od rzeczy

zeświniłeś się mój synku

przeto zeświniło się

moje ciało i wycieka zeń woda

jaką we mnie wlałeś

mówi o czarnej wodzie na dnie

miednicy którą sprzątnąłem

przeto na dnie miednicy sposobi się

trochę czarnej wody to śmierć się rozbiera

i za chwilę ujawni parę żylaków

odbytu których nie lubi nikomu pokazywać